Menu

Szkolenia w biznesie

Konferencja w Zakopanem?

hileed

            Coraz częściej mój szef stara się w miarę możliwości uatrakcyjnić całej naszej załodze udział w przymusowych firmowych konferencjach. Kto z was pracuje w korporacji, ten wie, że tego typu konferencje wcale nie muszą oznaczać niczego przyjemnego. Ciągłe słuchanie o tym co nasza firma teraz robi (po co nam o tym gadają, przecież każdy kto tam pracuje doskonale wie co robimy w danym momencie, bo realizuje jakiś projekt), co będziemy robić i jakie są dalsze plany, byśmy my- jako zespół działali jak jeden organizm, tzn. sprawnie, zdrowo i wydajnie.

            Większość z pracowników to na takiej konferencji, połączonej ze szkoleniem siedzi jak na tureckim kazaniu i naprawdę robi wszystko, ale nie słucha. Szef się piekli, my jesteśmy zmęczeni i znudzeni, a moim zdaniem firma nic nie zyskuje. Niestety naczelne kierownictwo firmy życzy sobie tego rodzaju zebrania i nasz oddział musi w tym uczestniczyć.

            Na szczęście ostatnio szef się zlitował i pozwolił nam chociaż na tego rodzaju konferencję wyjechać. Po długotrwałych i zażartych głosach między Krakowem, a Zakopanym wybór padł, ku mojej uciesze, na stolice Tatr. Pomyślałam, że kilku godzinne siedzenie na twardym krześle zostanie mi chociaż wynagrodzone perspektywą posiedzenie z tyłkiem w ciepłych termach, wypiciem prawdziwego, góralskiego grzańca, czy szusowaniem po stoku. Atrakcji Zakopanego jest wiele. Wśród nich najlepsze to:http://www.podroze.pl/dzial/aktualnosci/zakopane-10-najwiekszych-atrakcji-zakopanego-od-ko/1199/ Naprawdę jest tam co robić, a i sala konferencyjna i hotel w którym tym razem byliśmy zakwaterowani sprawił, że nawet długie godziny obrad zostały nam stokrotnie wynagrodzone. Sam hotel był bardzo przytulny, a sala konferencyjna przestronna i posiadająca miękkie fotele. Mój tyłek nie ucierpiał, konferencja według szefa się udała, a i cała załoga była naprawdę zadowolona.

© Szkolenia w biznesie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci